Hossa to długotrwały okres, w którym ceny na rynku lub na danym instrumencie rosną; bessa to długotrwały okres spadków. Rynkowa konwencja datuje bessę od spadku o około 20% poniżej ostatniego szczytu. Ten próg jest umową uczestników rynku, a nie definicją regulacyjną, i bywa liczony różnie. Hossa i bessa opisują więc stan całego rynku, a nie pojedynczą transakcję.
Stan rynku, kierunek pozycji i nastawienie to trzy różne rzeczy
Trzy pojęcia bywają zlepiane w jedno. Stan rynku — hossa albo bessa — opisuje to, co ceny już zrobiły przez miesiące lub lata. Kierunek pozycji dotyczy jednej transakcji: długiej albo krótkiej. Nastawienie bycze i niedźwiedzie to odczyt jednego uczestnika w jednym momencie i może dotyczyć popołudnia.
Te trzy rzeczy potrafią przeczyć sobie nawzajem. Kilkutygodniowe odbicia zdarzają się wewnątrz bessy, a spadki wewnątrz hossy; można być nastawionym byczo do jednej pary walutowej w rynku, którego nikt nie nazwałby hossą. Dlatego sam stan rynku nie jest sygnałem transakcyjnym, a bycza świeca czy bycza ankieta nastrojów nie mówi nic o tym, co zrobi kolejna sesja.
Konwencja 20% i arytmetyka odbicia
Konwencja to działanie na dwóch liczbach — szczycie i cenie bieżącej — a nie prognoza. Stosuje się ją niekonsekwentnie: część źródeł liczy na cenach zamknięcia, część na ekstremach śróddziennych, część wymaga, by spadek utrzymał się przez określoną liczbę dni.
Jeżeli indeks osiąga szczyt 4500, a później notowany jest po 3600, spadek wynosi (4500 − 3600) ÷ 4500 = 20%. Powrót z 3600 do szczytu wymaga wzrostu 900 ÷ 3600 = 25%. Procent odbicia jest zawsze większy od procentu spadku, bo mierzy się go od mniejszej podstawy.
Obie strony tego ruchu kosztują. Długi CFD na indeks o mnożniku 1 EUR za punkt, trzymany przez cały spadek, ma stratę niezrealizowaną 900 EUR na kontrakt plus punkty swapowe za każdą dobę utrzymania. Krótka pozycja przetrzymana przez wzrost o 25% daje stratę lustrzaną — te same 900 EUR na kontrakt, tyle że po drugiej stronie. Etykieta przyklejona rynkowi nie chroni żadnego z tych kierunków.
Jak stan rynku wygląda na CFD na indeks
CFD na indeks wycenia się od instrumentu bazowego, więc arytmetyka szczyt–cena bieżąca działa identycznie, z tą różnicą, że ekspozycję finansuje depozyt. Limity obowiązujące klientów detalicznych w ABF Trade opisuje Polityka dźwigni finansowej: minimalny depozyt początkowy to 5% wartości nominalnej CFD na wskazanych w niej głównych indeksach akcyjnych, czyli dźwignia 20:1, oraz 10% na pozostałych indeksach akcyjnych i na towarach innych niż złoto, dla którego stawka wynosi 5%.
Na liczbach z poprzedniego przykładu wygląda to tak. Kontrakt o mnożniku 1 EUR za punkt przy indeksie 4500 ma wartość nominalną 4 500 EUR, więc depozyt początkowy 5% to 225 EUR. Spadek do 3600 daje stratę 900 EUR — czterokrotność wniesionej kwoty. Rachunek zasilony wyłącznie tym depozytem nie dotrwałby do dna spadku: pozycja zostaje zamknięta znacznie wcześniej, gdy środki wraz z niezrealizowanym wynikiem spadną poniżej połowy depozytu początkowego, czyli poniżej 112,50 EUR. Niższy wymagany depozyt nie zmniejsza straty — zmniejsza wyłącznie kwotę zablokowaną pod pozycję, więc ten sam ruch indeksu zabiera większą część wniesionego kapitału.
Rynki spadające zwykle idą w parze z szerszymi spreadami i większymi lukami na otwarciu, więc zlecenia realizują się dalej od ostatniego kursu niż w spokojnych warunkach. Sama klasyfikacja jest wsteczna: bessę da się datować dopiero po tym, jak spadek o 20% już się wydarzył.
Kalkulator: wielkość pozycji na indeksie dobierz do salda rachunku, zanim ją otworzysz — kalkulator wielkości pozycji.
Otwórz rachunek w ABF Trade, aby sprawdzić depozyty i specyfikacje kontraktów na poszczególne indeksy.

